O wchodzeniu dwa razy do tej samej rzeki.

Dyskusje o najbardziej nieracjonalnej z namiętności.
Awatar użytkownika
czarna-anka
jutrzenka
jutrzenka
Posty: 3622
Rejestracja: 19.10.2007 21:36
Lokalizacja: teraz Łódż / emocjonalnie i duchowo: KASZUBka pełną gębą

Postautor: czarna-anka » 06.06.2008 22:36

bastet pisze:Każda znajomość jest inna, gdyż różni są ludzie, i w różny sposób wpływają na siebie. CZasami ludzie muszą przemyśleć pewne sprawy, potrzebują spojrzeć z dystansem a na to trzeba czasu.
Czy warto wejść do tej samej rzeki?? Moim zdaniem to sprwa indywidualne, i na to nie ma regóły. Jeśli parze zależy, i chcą dać sobie szanse, to chyba warto :)


ryzykowalam tak pare razy....nie bylo warto...ale moze to kwestia nie znalezienia tej drugiej polowy??
"...pośród kwiatów i cieni, pośród mgieł spowijających myśli......"
*
" znów pragnę dziś rozpalać iskrę w płomień............"
*
"kocham Cię, kocham...to tylko puste słowa, puste słowa....."

bunio

Postautor: bunio » 12.07.2008 13:36

wszedłem 2 raz w to samo bagienko... nie warto... oj nie warto... :(

Zero

Postautor: Zero » 12.07.2008 15:33

Dlatego ja nie ratuje tego co straciłem, bo z tego nic dobrego by nie wynikło.

bunio

Postautor: bunio » 12.07.2008 15:35

słusznie!! :)

jaro1154

Postautor: jaro1154 » 28.07.2008 20:49

scynk pisze:Powroty NIGDY sie nie udają. Ludzie nie zmieniają się tak radykalnie, by znikło to, co było powodem rozstania.

Wydaje mi sie,ze radykalne zmiany nie koniecznie sa potrzebne.Czasami wystarczy malutkie ustepstwo i juz jest fajosko.Wiem to z autopsji...Choc przypadki bywaja rozne...Nie ma reguly na to.

Awatar użytkownika
achim
jutrzenka
jutrzenka
Posty: 4219
Rejestracja: 20.10.2006 20:34
Lokalizacja: Tam, gdzie dwóch facetów może trzymać się za ręce na ulicy

Postautor: achim » 28.07.2008 21:21

A oprocz tego czas nas uczy pogody, ale tez tolerancji, zrozumienia dla bledow wlasnych i drugiej strony, czasem rozstanie jest potrzebne, zeby ten zwiazek docenic i przekonac sie, ze to wlasnie bylo to !

Awatar użytkownika
nemezis69
starszy gejowy
starszy gejowy
Posty: 3126
Rejestracja: 09.05.2008 18:21
Lokalizacja: Miłość jest wieczna.... tylko partnerzy się zmieniają ...

Postautor: nemezis69 » 28.07.2008 23:56

życia nie da sie podstawić do wzoru!
w każdej relacji zdarzają się ciężkie chwile....
Ale, z doświadczenia wiem, że jeśli sie chce być razem to sie będzie. Tyczy sie to dwóch osób,,,, jeśli jednej to to nie jest związek....
Przed chwilką słyszałam, że ludzie wrócili do siebie po 4 latach....pobyli jakiś czas i niedawno on jej podziękował...
Chciałabym powiedzieć, coś innego, ale doświadczenie życiowe mówi, że wchodzenie do tej samej wody...to nic dobrego.
Wiem, że to ciężkie powiedzieć NIE. Ale to lepsze niż dłużej cierpieć rozczarowanie... lepiej od razu "leczyć"...
wiem, że nie ma złotego środka, ale człowiek uczy sie na błędach...przynajmniej teoretycznie

Awatar użytkownika
Avril
supernowa
supernowa
Posty: 6162
Rejestracja: 06.07.2015 11:48
Lokalizacja: ; )

Postautor: Avril » 15.11.2015 13:45

odświeżam wątek sprzed 7 lat :P

Chyba nie wszedłbym 2 raz :P

Awatar użytkownika
Leo
supernowa
supernowa
Posty: 6305
Rejestracja: 12.11.2012 22:50
Lokalizacja: Tychy

Postautor: Leo » 15.11.2015 15:33

Od ponad siedmiu lat nie zmieniłem zdania. Tak jak opisałem swoją sytuację na wcześniejszej stronie, nie warto, bo to tylko odkładanie decyzji o rozstaniu na później.
Ale Walp też słusznie zauważył ciekawe zjawisko, niektórzy lubią tak ciągle wchodzić i wychodzić z tej rzeki. Od ośmiu lat znałem taką parę, co ciągle byli w rozejściu, aż w końcu w tym roku definitywnie przestali być razem. 8 lat zajmować się rzeką, a nie sobą, to dla mnie coś niepojętego.

Awatar użytkownika
seven_days
gejlord
gejlord
Posty: 10326
Rejestracja: 17.01.2009 00:36

Postautor: seven_days » 15.11.2015 17:34

Wchodzenie drugi raz do tej samej rzeki jest jak odgrzewanie kotleta, podobnie jak pisanie w temacie, który skoñczy³ siê 7 lat temu bez wiêkszego zainteresowania. :lol: Nie wiem co kierowa³o Avrilem, ¿e napisa³ w tym temacie, skoro nic go to w³a¶ciwie nie dotyczy, mimo wszystko, dziwnym zbiegiem okoliczno¶ci akurat dzisiaj ja mia³em okazjê zamoczyæ nogi w rzece po raz 3ci. Wyj±tkowo tego ¿a³ujê, ju¿ teraz.

Awatar użytkownika
shane82
jutrzenka
jutrzenka
Posty: 4245
Rejestracja: 03.11.2011 00:05
Lokalizacja: Bielsko-Biała

Postautor: shane82 » 15.11.2015 17:38

Nie da się dwa razy wejść do tej samej rzeki. Druga szansa to już jednak trochę inna rzeka.
"Demokracja jest wtedy, gdy dwa wilki i owca głosują, co zjeść na obiad. Wolność jest wtedy, gdy uzbrojona po zęby owca może się bronić przed demokratycznie podjętą decyzją." Beniamin Franklin
V1, Rotate, V2, positive climb, gear up

Awatar użytkownika
Avril
supernowa
supernowa
Posty: 6162
Rejestracja: 06.07.2015 11:48
Lokalizacja: ; )

Postautor: Avril » 15.11.2015 18:34

Gdyby się głębiej zastanowić no i fajny cytat mógłby z tego wyjść Shane ;)

Awatar użytkownika
seven_days
gejlord
gejlord
Posty: 10326
Rejestracja: 17.01.2009 00:36

Postautor: seven_days » 15.11.2015 18:49

Rzeka inna, ale woda ta sama..

Awatar użytkownika
shane82
jutrzenka
jutrzenka
Posty: 4245
Rejestracja: 03.11.2011 00:05
Lokalizacja: Bielsko-Biała

Postautor: shane82 » 15.11.2015 19:00

Przecież to jest cytat "nie można wejść dwa razy do tej samej rzeki" Heraklit
@seven_days właśnie nie ta sama woda, o to chodzi. W rzece woda płynie i dlatego nie da się wejść dwa razy do tej samej rzeki :)
"Demokracja jest wtedy, gdy dwa wilki i owca głosują, co zjeść na obiad. Wolność jest wtedy, gdy uzbrojona po zęby owca może się bronić przed demokratycznie podjętą decyzją." Beniamin Franklin
V1, Rotate, V2, positive climb, gear up

Awatar użytkownika
seven_days
gejlord
gejlord
Posty: 10326
Rejestracja: 17.01.2009 00:36

Postautor: seven_days » 15.11.2015 19:24

Jak nie jak tak. Zawsze wychodzi z tego samego ¼ród³a. Odk³adaj±c na bok metafory, partner siê nie zmieni, co najwy¿ej zwi±zek bêdzie bardziej elastyczny, podej¶cie do wad bardziej tolerancyjne, ale prêdzej czy pó¼niej i tak zaczynaj± uwieraæ dok³adnie te same problemy co wcze¶niej. Nie wiem ile jest prawdy w tym, ¿e ludzie siê zmieniaj± co 7 lat. Mo¿e i siê zmieniaj±, o ile w ogóle.. ale raczej ma³o zauwa¿alnie i nie ma co liczyæ na to, ¿e po jakiej¶ tam przerwie da radê odbudowaæ relacjê i tym razem wszystko bêdzie dobrze. Nie chcia³bym uogólniaæ, bo te¿ wiele zale¿y od powodów rozstania, je¿eli by³y b³ahe, to pewnie nic nie stoi na przeszkodzie powrotu, co innego gdy dotycz± bezpo¶rednio czyjego¶ charakteru/zachowania.

Awatar użytkownika
shane82
jutrzenka
jutrzenka
Posty: 4245
Rejestracja: 03.11.2011 00:05
Lokalizacja: Bielsko-Biała

Postautor: shane82 » 15.11.2015 19:27

Wychodzi z tego samego żródła ale to inna woda, bo ta np. wczorajsza jest już w morzu ;)
"Demokracja jest wtedy, gdy dwa wilki i owca głosują, co zjeść na obiad. Wolność jest wtedy, gdy uzbrojona po zęby owca może się bronić przed demokratycznie podjętą decyzją." Beniamin Franklin
V1, Rotate, V2, positive climb, gear up

Timtam

Postautor: Timtam » 15.11.2015 19:29

wisła w tym roku wyschła i można było do tej samej rzeki wchodzić wielokrotnie

Awatar użytkownika
shane82
jutrzenka
jutrzenka
Posty: 4245
Rejestracja: 03.11.2011 00:05
Lokalizacja: Bielsko-Biała

Postautor: shane82 » 15.11.2015 19:34

Całkiem nie wyschła :P
"Demokracja jest wtedy, gdy dwa wilki i owca głosują, co zjeść na obiad. Wolność jest wtedy, gdy uzbrojona po zęby owca może się bronić przed demokratycznie podjętą decyzją." Beniamin Franklin
V1, Rotate, V2, positive climb, gear up

Awatar użytkownika
seven_days
gejlord
gejlord
Posty: 10326
Rejestracja: 17.01.2009 00:36

Postautor: seven_days » 15.11.2015 19:39

shane82 pisze:Wychodzi z tego samego ¿ród³a ale to inna woda, bo ta np. wczorajsza jest ju¿ w morzu ;)


Masz racjê. Ko¶ci starsze, zmarszczki wiêksze, w³osów mniej. To ju¿ nie ta sama woda.

Awatar użytkownika
marcinekk
Yuno
Yuno
Posty: 20537
Rejestracja: 28.12.2002 21:05
Lokalizacja: Kraków
Kontakt:

Postautor: marcinekk » 15.11.2015 19:59

Mam dwóch znajomych, którzy weszli drugi raz do tej samej rzeki, gdzie ja im odradzałem i skończyło się tak samo jak poprzednio. Obydwaj nie chcieli się mnie słuchać, a ból był jeszcze większy, niż poprzednio.
Nie warto wchodzić drugi raz do tej samej rzeki.
Obrazek


Wróć do „2.1. Miłość”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość