Samotna randka

Dyskusje o najbardziej nieracjonalnej z namiętności.
Awatar użytkownika
Avril
supernowa
supernowa
Posty: 6162
Rejestracja: 06.07.2015 11:48
Lokalizacja: ; )

Re: Samotna randka

Postautor: Avril » 17.09.2017 01:27

Nie rozumiem Jazzik, jak możesz się nie podobać innym dziewczynom. Przecież Ty jesteś śliczna :buja:

Awatar użytkownika
jazzik
supernowa
supernowa
Posty: 5551
Rejestracja: 26.07.2013 22:46
Lokalizacja: z pokoju na 3 piętrze po prawej

Re: Samotna randka

Postautor: jazzik » 17.09.2017 01:40

Cóż, gusta są różne a ja mogę się tylko domyślać, czy te przypadki, to faktycznie nie przyszły, czy może po prostu się nie ujawniły.
“Maybe that's one of the ways you recognize really lonely people... they can always think of something to do on rainy days. " - Stephen King

Awatar użytkownika
CryBoy
supernowa
supernowa
Posty: 5435
Rejestracja: 28.05.2011 00:02
Lokalizacja: West End

Re: Samotna randka

Postautor: CryBoy » 17.09.2017 11:54

Lata temu próbowałem się zabezpieczać przed randkowymi oblukaczami z daleka w ten sposób, że umawiałem się tylko w lokalach.
Potencjalny oblukacz musiał wejść do środka, żeby mnie obejrzeć a wtedy i ja bym go zauważył. Jeśli ktoś się upierał, żebyśmy się spotkali przy fontannie albo na jakiejś ławce w parku odpuszczałem sobie.
Obrazek

Awatar użytkownika
mike
wyjadacz
wyjadacz
Posty: 920
Rejestracja: 02.03.2017 22:34
Lokalizacja: outer space

Re: Samotna randka

Postautor: mike » 17.09.2017 12:26

CryBoy pisze:Dużo częściej się nie umawiałem a i tak przychodził co trzeci :P

Może tak wynikało z odległości? Jeśli ludzie są z różnych miast i umawiają się na dojazd kilkadziesiąt km prawdopodobieństwo nie pojawienia się na spotkaniu wzrasta...

Awatar użytkownika
CryBoy
supernowa
supernowa
Posty: 5435
Rejestracja: 28.05.2011 00:02
Lokalizacja: West End

Re: Samotna randka

Postautor: CryBoy » 17.09.2017 12:28

Nie. To było w czasach, kiedy mieszkałem w Poznaniu i umawiałem się z poznaniakami.
Obrazek

Awatar użytkownika
mike
wyjadacz
wyjadacz
Posty: 920
Rejestracja: 02.03.2017 22:34
Lokalizacja: outer space

Re: Samotna randka

Postautor: mike » 17.09.2017 12:48

Zostaje jeszcze opcja umawiania się na tzw. szybcika. Strategię tę realizuje mój kumpel, a polega ona na krótkim zagadaniu gdzieś na czacie czy na portalu randkowym i po przysłowiowych 5minutach umówieniu na spotkanie. Przy takiej formie umawiania się prawdopodobieństwo pojawienia się obu delikwentów w wyznaczonym miejscu o określonej godzinie wynosi 50/50 ;-) Nie wiem jak to u niego dokładnie bywa, jednak też często narzeka, że ktoś go wystawił do wiatru, albo w ostatniej chwili puścił smsa, że nici ze spotkania, jak ten już był w połowie drogi...

Dlatego ja zawsze na necie gadam dłużej z potencjalnymi randkowiczami. Część z nich narzeka, że nie lubi gadaniny, ale zazwyczaj są to ci, którzy na profilach mają wpisane, że są "konkretami". Wtedy zapala mi się lampka ostrzegawcza mówiąca, że nie warto sobie nimi tyłka zawracać. Koleś, który chce z tobą pisać dłużej niż 5 min to koleś bardziej pewniejszy tego, że nie wywinie numeru i podchodzi do nas poważnie.

Jeśli już musicie się szybko umawiać to wyznaczajcie miejsce spotkania bliskie waszemu miejscu zamieszkania. Wtedy nie będzie takiego pozucia straconego czasu i wystawienia do wiatru, bo to wy będzie mieć kontrole nad sytuacją. Nie przyjdzie to nic takiego, będziecie w domu za 10 min i tyle.

Awatar użytkownika
CryBoy
supernowa
supernowa
Posty: 5435
Rejestracja: 28.05.2011 00:02
Lokalizacja: West End

Re: Samotna randka

Postautor: CryBoy » 17.09.2017 12:55

Nie rozumiem "przymusu" szybkiego umówienia się :o
Że niby za 10 min. jaja mi rozerwie? ;)
Nigdy nie umawiałem się wcześniej niż następnego dnia a zazwyczaj był to jeszcze późniejszy termin.
Jeśli ktoś "musi" się spotkać za 10 min. to moim zdaniem chodzi mu o szybki seks i na kilometr pachnie mi to "dyskretem".
Obrazek

Awatar użytkownika
seven_days
gejlord
gejlord
Posty: 10326
Rejestracja: 17.01.2009 00:36

Re: Samotna randka

Postautor: seven_days » 17.09.2017 13:06

a mnie to w sumie wszystko jedno, zawsze mam podejście, że nie przyjdzie, to nie przyjdzie, jego strata, pakuję dupsko do auta i się zabieram. a po mieście i tak się kręcę codziennie, więc wiele mnie to nie kosztuje

Awatar użytkownika
mike
wyjadacz
wyjadacz
Posty: 920
Rejestracja: 02.03.2017 22:34
Lokalizacja: outer space

Re: Samotna randka

Postautor: mike » 17.09.2017 13:12

Nie chodzi o termin spotkania, lecz o krótką konwersację na necie. Szanse na spotkanie maleją, jeśli z kolesiem na necie wymieni dwa zdania na krzyż przez 5min, a potem za 3 dni będzie liczył na to, że koleś stawi się w wyznaczonym miejscu. Tak można postępować przy spotkaniach na seks, lecz nawet w tym celu od dawna robię ostrą selekcję i nie spotkam się z byle pierwszym, który nie chce pogadać. Natomiast w przypadku umawiania się na poważną randkę z kandydatem do związku to już w ogóle nie wyobrażam sobie, aby zdecydowanie dłużej nie pogadać, co najmniej pare dni. Nie mówię, aby gadać 24/h, jednak muszę czuć zainteresowanie i poważne traktowanie ze strony drugiej osoby. Jak ktoś mnie zaczepia na portalu i po kilku chwilach proponuje spotkanie niewazne, czy za godzine, czy za tydzien, ale nie chce już dłużej gadać, bo nie ma czasu, czy whatever, to dla mnie taki koleś nie jest poważny. Zwykle tacy kolesie potrafią robić różne numery związane z umawianiem się na randkę.

Awatar użytkownika
seven_days
gejlord
gejlord
Posty: 10326
Rejestracja: 17.01.2009 00:36

Re: Samotna randka

Postautor: seven_days » 17.09.2017 13:16

bo pedały to w ogóle jakieś dziwne som

Awatar użytkownika
Nanvi
młodszy wyjadacz
młodszy wyjadacz
Posty: 558
Rejestracja: 03.08.2017 22:08
Lokalizacja: Made Holandia

Re: Samotna randka

Postautor: Nanvi » 17.09.2017 15:19

Ja zawsze mówię że każdy jest dziwny bo nie jest taki jak ja, w humorystycznym tego zdania znaczeniu oczywiście. Randkowanie jest wśród gejów niestety trudne, bo jednak szanse na spotkanie chłopaka wyoutowanego, wiedzącego co chce, poważnie podchodzącego do życia, bez kompleksów na temat swojej orientacji.... są małe. Żyjemy w 2017 a ciągle dużo ludzi boi się swej orientacji, nawet w Holandii gdzie bycie sobą powinno być normalką.

Awatar użytkownika
seven_days
gejlord
gejlord
Posty: 10326
Rejestracja: 17.01.2009 00:36

Re: Samotna randka

Postautor: seven_days » 17.09.2017 17:15

a niewyoutowany nie może być? zaraz musi mieć problemy ze sobą?

Awatar użytkownika
Nanvi
młodszy wyjadacz
młodszy wyjadacz
Posty: 558
Rejestracja: 03.08.2017 22:08
Lokalizacja: Made Holandia

Re: Samotna randka

Postautor: Nanvi » 17.09.2017 17:29

Nie mówię że taka osoba ma znowu od razu problemy ze sobą. Stwarza to dla kilku osób problem w kwestiach oznak relacji, na przykład nie mógłbyś swojej drugiej połówki cmoknąć czy objąć w parku, na ulicy, w restauracji czy w kinie bo ona się boi że jakaś jej znana osoba to zobaczy i każdy się o tym dowie lub nawet jej rodzice... dla mnie byłoby to za dużo dramy.

Awatar użytkownika
jazzik
supernowa
supernowa
Posty: 5551
Rejestracja: 26.07.2013 22:46
Lokalizacja: z pokoju na 3 piętrze po prawej

Re: Samotna randka

Postautor: jazzik » 17.09.2017 17:42

Z tą dramą to racja, zawsze mi się przypomina taki tekst o parze gejów, chyba z "Polityki", w którym był opisany taki ukrywany związek, gdzie panowie co prawda razem mieszkali, ale, kiedy przyjeżdżała rodzina tego drugiego, to on szedł do hostelu a swoje rzeczy chował do piwnicy. Wydało mi się to jakieś takie dziwno - smutne.
“Maybe that's one of the ways you recognize really lonely people... they can always think of something to do on rainy days. " - Stephen King

Awatar użytkownika
mike
wyjadacz
wyjadacz
Posty: 920
Rejestracja: 02.03.2017 22:34
Lokalizacja: outer space

Re: Samotna randka

Postautor: mike » 17.09.2017 18:02

Bez przesady nie każdy ma mega otwartą sprzyjającą i akceptującą rodzinę. Powinno się to zrozumieć, bo nie żyjemy na planecie, w której homoseksualność jest przez wszystkich uznawana za normalność. Do tego żyjemy w POLSZY, a ten kraj homofobami stoi... Nie rozumiem dokonywania selekcji z tego powodu... Nie mam potrzeby wkładania palca w tyłek lubemu na ulicy, argument z czułościami jest moim zdaniem wyolbrzymiony. W dzisiejszym świecie trzeba uważać nawet ze zwykłym trzymaniem się za rączki, szczególnie w Polsce, więc powinno się zrozumieć, że tu nie tylko o rodzinę chodzi, ale też o całe otoczenie zewnętrzne. Druga połówka KaDo, duetu youtube'owych vlogerów przypłaciła swoją otwartość wyrzuceniem z domu i zakończeniem relacji z rodziną. Miał chłopak farta, że chwilę wcześniej spotkał faceta z własną chatą, bo inaczej wylądowałby na ulicy. Trzeba uważać, outować tak totalnie można się po usamodzielnieniu i uniezależnieniu od rodzinki.

Awatar użytkownika
seven_days
gejlord
gejlord
Posty: 10326
Rejestracja: 17.01.2009 00:36

Re: Samotna randka

Postautor: seven_days » 17.09.2017 18:09

Tak jak mówisz. Choć ludzie przewrażliwieni, co to poza domem boją się dotknąć "bo ktoś zobaczy" są irytujący, nie da się ukryć.

Awatar użytkownika
mike
wyjadacz
wyjadacz
Posty: 920
Rejestracja: 02.03.2017 22:34
Lokalizacja: outer space

Re: Samotna randka

Postautor: mike » 17.09.2017 18:16

Eeee tam dla mnie to nawet fajne jest, traktuję to jako swego rodzaju grę wstępną, udawanie niedostępnego. Większość chłopaków, z jakimi byłem nie była zbyt wylewna w uczuciach poza domem. Potrafię się nieraz zapomnieć, wtedy ryzykuję reakcję homofobów, jak np. było któregoś razu w kinie, kiedy to łapałem faceta z krocze, a on się tego bał i mi odpychał rękę i tak cały seans, bo film był nudny ;-) Dziś już bym tak raczej nie postąpił, chociaż... chuj wie :D

Z drugiej strony, jeżeli chłopak jest zbyt wylewny i należy do tych co mają w piździe wszystkich dookoła to w takich przypadkach nie ma bata jest 100% rozpoznanie przez wsich homofobów = duże ryzyko przeróżnych homofobicznych reakcji.

Awatar użytkownika
jazzik
supernowa
supernowa
Posty: 5551
Rejestracja: 26.07.2013 22:46
Lokalizacja: z pokoju na 3 piętrze po prawej

Re: Samotna randka

Postautor: jazzik » 17.09.2017 18:21

Z KaDo to nie było tak (nie wiem, bo nie śledzę), że był otwarty, bo właśnie spotkał faceta z chatą i w razie czego istniało "wyjście awaryjne"?
Co do tych homofobów, to nie wiem, mam wrażenie, że tutaj ludzie się gapią na każdą różność. Kiedy byłam po wypadku, kulałam i musiałam brać ze sobą kulę, to też się na mnie patrzyli jakbym z Jowisza przyleciała.
Inna sprawa, że nie wiem jak faceci, ale większość heteryczek mnie zawsze rozgryzie. ;]
“Maybe that's one of the ways you recognize really lonely people... they can always think of something to do on rainy days. " - Stephen King

Awatar użytkownika
mike
wyjadacz
wyjadacz
Posty: 920
Rejestracja: 02.03.2017 22:34
Lokalizacja: outer space

Re: Samotna randka

Postautor: mike » 17.09.2017 18:29

No przecież napisałem, że wprowadził się do niedawno poznanego faceta, bo inaczej nie miałby gdzie się podziać. Technicznie go z chaty nie wyrzucili, ale była wielka awantura i on już nie mógł dłużej wytrzymać starzy mu postawili ultimatum, czy coś w tym stylu. Do dzisiaj chłopak nie ma kontaktu z matką to jest straszne. Założe się, że to bogobojna katoliczka.

Masz rację Polacy nienawidzą wszelkiej inności. Każdy musi być taki sam, ale jednak co innego jak chodzisz o kulach raczej nikt ci z tego powodu nie dojebie, ani nie rzuci obelgami, a co innego jak jesteś parą chłopaków. Lesbijki pod tym względem mają trochę lepiej, homofoby do nich podchodzą z nieco większą "tolerancją", bo wręcz uznają za heteryczki. Chyba, że to będzie taka mocno stereotypowa lesbijka to wtedy może być nieciekawie, a w przypadku mocno stereotypowego geja może być esktremalnie nieciekawie.

Awatar użytkownika
jazzik
supernowa
supernowa
Posty: 5551
Rejestracja: 26.07.2013 22:46
Lokalizacja: z pokoju na 3 piętrze po prawej

Re: Samotna randka

Postautor: jazzik » 17.09.2017 18:51

W zasadzie to mnie też wiele nauczyło to powypadkowe doświadczenie.
Mam wrażenie, że homofoby boją się takich bardzo stereotypowych lesbijek. Tzn. na siłowni, gdzie chodzę, jest taka laska z bicem jak moje udo, bardzo bym się zdziwiła gdyby to była heteryczka i nieraz widziałam jak faceci schodzili jej z drogi. :mrgreen:
“Maybe that's one of the ways you recognize really lonely people... they can always think of something to do on rainy days. " - Stephen King


Wróć do „2.1. Miłość”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość