Jak żyć po rozstaniu?

Dyskusje o najbardziej nieracjonalnej z namiętności.
Awatar użytkownika
marcin
Tatromaniak
Tatromaniak
Posty: 23052
Rejestracja: 02.12.2007 19:45
Lokalizacja: blisko gór

Re: Jak żyć po rozstaniu?

Postautor: marcin » 07.06.2017 21:18

uzytkownik_konta pisze:W sumie też bym tak powiedział, ale zależy jeszcze jakie to rozstanie. Jeśli dwie osoby po długiej znajomości stwierdzają, że pora spróbować pchnąć to dalej, ale po miesiącu jedna zdobywa się na odwagę i mówi drugiej Cholera, to nie wychodzi i otrzymuje odpowiedź O Boże, miałem nadzieję że to powiesz!, spoglądają po sobie z zażenowaniem i postanawiają udawać, że całego tego epizodu nie było... Cóż, nie zawsze, ale obstawiam że często w takich wypadkach przyjaźń po rozstaniu jest możliwa.


No to jest oczywiste, ale przecież nie z takim przypadkiem mamy tu do czynienia.

A tak na marginesie, to jeśli dwie osoby chcą być razem, to uważam - niczym Yoda (ale nie ten forumowy, tylko ten oryginalny :P) - że trzeba to robić. Albo nie robić. Nie ma "próbowania".

https://www.youtube.com/watch?v=BQ4yd2W50No ;)
Nie bój się wielkiego kroku. Nie pokonasz przepaści dwoma małymi.
David Lloyd George

Awatar użytkownika
niebieski
wyjadacz
wyjadacz
Posty: 1079
Rejestracja: 23.04.2016 22:25
Lokalizacja: ..

Re: Jak żyć po rozstaniu?

Postautor: niebieski » 13.11.2017 23:14

Nie wiedziałem gdzie umieścić ale pasuje. Chyba jestem kretynem jednak. Zabujałem się w tym facecie jak w nikim innym mimo że się w ogóle nie umiemy dogadać i nie pasujemy raczej. Wtedy jak wyjechałem na ten wekend z nim, to byłem tylko godzinę. Zabrałem się i wyszedłem nawet mu nie mówiąc że idę. Była cisza , potem mi wysłał opierdol, potem cisza. Tęskniłem strasznie, chciało mi się wyć. W końcu przyjechał, coś powiedział, pojechał. Dzisiaj mi powiedział w oczy że to jest farsa, tak się nie da. I inne rzeczy, mówił naprawde szczerze i od serca. Nie było wzniośle ani o miłości bo nie wie że go pokochałem, on mnie też raczej nie, ale ten układ był bliski może nawet bardzo. Nic nie mówiłem tylko stalismy, kompletnie nic nie zrobiłem tylko patrzyłem w podłogę.
Spytał na koniec czy mam mu coś do powiedzenia i nic nie powiedziałem. Więc sobie poszedł.

Awatar użytkownika
jazzik
supernowa
supernowa
Posty: 5551
Rejestracja: 26.07.2013 22:46
Lokalizacja: z pokoju na 3 piętrze po prawej

Re: Jak żyć po rozstaniu?

Postautor: jazzik » 13.11.2017 23:27

Dlaczego nie powiedziałeś mu tego, co czujesz, jak to widziałeś itd?
Myślałeś o tym, żeby mu to napisać?
“Maybe that's one of the ways you recognize really lonely people... they can always think of something to do on rainy days. " - Stephen King

Awatar użytkownika
niebieski
wyjadacz
wyjadacz
Posty: 1079
Rejestracja: 23.04.2016 22:25
Lokalizacja: ..

Re: Jak żyć po rozstaniu?

Postautor: niebieski » 13.11.2017 23:33

Było mi głupio.

Awatar użytkownika
Nanvi
młodszy wyjadacz
młodszy wyjadacz
Posty: 558
Rejestracja: 03.08.2017 22:08
Lokalizacja: Made Holandia

Re: Jak żyć po rozstaniu?

Postautor: Nanvi » 13.11.2017 23:40

Jesteś bardzo zamkniętym typem człowieka moim zdaniem, powiedziałbym też że pesymistą chociaż cię nie znam. Jeśli ci to bardzo leży na sercu, napisz proszę cię list do niego, opowiedz jak to wszystko wyglądało z perspektywy twej. Wydaje mi się że on też może coś czuć. Spróbuj bo za jakiś czas może będziesz żałował a próbowanie nie boli a ma też plusy - wszystko będzie jasne bez żadnych ceręgielek, różne uczucia i emocje dadzą upust sercu i będzie ci lżej. Zaproponuj nowy start, ty jak inni ludzie też zasługujesz na szczęście, pamiętaj o tym :)

Awatar użytkownika
CryBoy
supernowa
supernowa
Posty: 5435
Rejestracja: 28.05.2011 00:02
Lokalizacja: West End

Re: Jak żyć po rozstaniu?

Postautor: CryBoy » 13.11.2017 23:47

Żeby nie okazać się tym, któremu zależy... Znam to... Byłem taki sam i w ten sposób straciłem chyba najlepszego faceta na jakiego dane mi było trafić.

Już tylko to wyjście po angielsku wystarczyłoby, żeby zerwać z Tobą kontakt ale on jednak próbuje nadal.... Przemyśl to a potem porozmawiaj z nim. Innej drogi nie widzę.
Obrazek

Awatar użytkownika
jazzik
supernowa
supernowa
Posty: 5551
Rejestracja: 26.07.2013 22:46
Lokalizacja: z pokoju na 3 piętrze po prawej

Re: Jak żyć po rozstaniu?

Postautor: jazzik » 13.11.2017 23:58

W zasadzie to wyjście po angielsku można zrozumieć, że nie chciał się kręcić wokół znajomych tego faceta, bo miał już z nimi swoje przejścia.
Niestety, ale różnice temperamentów trzeba albo zaakceptować albo szukać kogoś podobnego sobie.
“Maybe that's one of the ways you recognize really lonely people... they can always think of something to do on rainy days. " - Stephen King

Awatar użytkownika
seven_days
gejlord
gejlord
Posty: 10326
Rejestracja: 17.01.2009 00:36

Re: Jak żyć po rozstaniu?

Postautor: seven_days » 14.11.2017 00:26

jak on ma problemy z samoakceptacją (załóżmy, że z tym), to nie wyzna innemu facetowi, że go kocha. Och, jakże to uwłaczające. Na pocieszenie, bez dopasowania i tak ciężko by było się dogadać, choć to głównie zależy od skłonności obydwu do kompromisów i ustępstw.
Nie dyskutuj z idiotą, najpierw sprowadzi Cię do swojego poziomu, a potem pokona doświadczeniem.

Awatar użytkownika
Miodrzekł
młodszy forumowy
młodszy forumowy
Posty: 111
Rejestracja: 20.09.2017 20:53
Lokalizacja: Breslavia

Re: Jak żyć po rozstaniu?

Postautor: Miodrzekł » 14.11.2017 07:44

jazzik pisze:W zasadzie to wyjście po angielsku można zrozumieć, że nie chciał się kręcić wokół znajomych tego faceta, bo miał już z nimi swoje przejścia.

Jak nie powiedział nic nawet partnerowi to próbując to tłumaczyć tylko by się pogrążył. Zjebał sprawę i tyle, krótko i po męsku.
Ja bym mocno popracował nad akceptacją siebie i charakterem, bo jest bardzo ciężki. Trudno budować związek jak w głowie panuje bałagan

Awatar użytkownika
kotek91
młodszy gejowy
młodszy gejowy
Posty: 1975
Rejestracja: 01.06.2014 07:41
Lokalizacja: Krakau
Kontakt:

Re: Jak żyć po rozstaniu?

Postautor: kotek91 » 14.11.2017 09:26

Już mu tak nie dowalajcie strasznie-to nie miłe a już na pewno nie podniesie go na duchu. Myślę ,że niebieski mógłby spróbować się z nim skontaktować wyjaśnić czemu postąpił tak a nie inaczej ,powiedzieć ,że mu trochę trzeba czasu ale jednak zależy . To by trochę pomogło-tylko trzeba być szczerym uważam,że wszystko da się odkręcić ,natomiast nad charakterem trzeba pracować . Nigdy nie ma tak w życiu ,że trafi się na tego wybrańca i jest zawsze ok ,albo powiem inaczej w życiu trzeba zawalczyć.Uważam ,że sytuacja do uratowania .

Awatar użytkownika
seven_days
gejlord
gejlord
Posty: 10326
Rejestracja: 17.01.2009 00:36

Re: Jak żyć po rozstaniu?

Postautor: seven_days » 14.11.2017 10:29

Zeby tworzyc, czy walczyc o zwiazek to pierw trzeba tego chciec.
Nie dyskutuj z idiotą, najpierw sprowadzi Cię do swojego poziomu, a potem pokona doświadczeniem.

Awatar użytkownika
niebieski
wyjadacz
wyjadacz
Posty: 1079
Rejestracja: 23.04.2016 22:25
Lokalizacja: ..

Re: Jak żyć po rozstaniu?

Postautor: niebieski » 14.11.2017 11:31

Przecież chcę. To że poszedłem sobie nie miało żadnego związku z nim. Myśłałem, że mu wytłumaczę potem ale się nie złożyło. A później było mi głupio bo mi wygarnął i nie było z czym polemizować bo sama prawda.

Awatar użytkownika
Avril
supernowa
supernowa
Posty: 6162
Rejestracja: 06.07.2015 11:48
Lokalizacja: ; )

Re: Jak żyć po rozstaniu?

Postautor: Avril » 14.11.2017 13:55

Skryty śledź z Ciebie niebieski. Cipka :x

Awatar użytkownika
SonGoku
młodszy gejowy
młodszy gejowy
Posty: 2248
Rejestracja: 14.10.2015 00:57
Lokalizacja: Tu i tam

Re: Jak żyć po rozstaniu?

Postautor: SonGoku » 14.11.2017 14:11

Zbierz się w sobie i mu powiedz co leży Ci na wątrobie, nawet jeśli on niczego nie będzie chciał już ratować, to Tobie z pewnością ulży. Duszenie tego w sobie sprawi, że będziesz czuł się źle. No i nie myśl, że to tylko Ty jesteś temu wszystkiemu winny. Nigdy nie jest tak, że problem leży po jednej stronie.

Awatar użytkownika
niebieski
wyjadacz
wyjadacz
Posty: 1079
Rejestracja: 23.04.2016 22:25
Lokalizacja: ..

Re: Jak żyć po rozstaniu?

Postautor: niebieski » 14.11.2017 14:51

Nie, tu jest akurat wina po mojej stronie bezdyskusyjnie. Tylko że wina polega na tym, ze polazłem bez słowa a z tego co piszecie wynika że to że mu nie powiedziałem czemu, to tez wina. Na pierwszą zjebę wysłałem mu tylko "przepraszam". Co miałem zrobić więcej? Miałem mu wywalić wszystko o co poszło, przecież jego to nie dotyczy. Zawsze trzeba się wytłumaczać, nawet jesli nie ma to sensu? Żeby co żeby mi wybaczył jak mu wywlokę jakąś sprawe i udawał że mu się żalę albo faktycznie będę się żalił na coś. Nigdy.
Wasi faceci wszystko przed wami wywlekają nawet jesli nie chcą? Pytam poważnie.

Awatar użytkownika
Avril
supernowa
supernowa
Posty: 6162
Rejestracja: 06.07.2015 11:48
Lokalizacja: ; )

Re: Jak żyć po rozstaniu?

Postautor: Avril » 14.11.2017 16:03

Widzisz niebieski...Pojechałeś z chłopakiem na weekend RAZEM. Poszedłeś w chuj po godzinie i nawet mu nie powiedziałeś dlaczego- nie wkurzyłbyś się na jego miejscu ? Słabe to było. Nawet jeśli nie miałeś ochoty tam siedzieć, to trzeba iść i powiedzieć, że jedziesz do domu i tyle.

niebieskioko pisze:Wasi faceci wszystko przed wami wywlekają nawet jesli nie chcą? Pytam poważnie.


Przeważnie tak. Przynajmniej w mojej relacji z Tomkiem. Oczywiście są dni, że któregoś z nas coś trapi i chcemy być najprościej w świecie sami, ale potem gadamy i mówimy co nam siedziało na żołądku.

Pamiętaj niebieski nikt na Ciebie życia nie przeżyje, albo się otworzysz i zaczniesz być fair wobec tego gościa, albo rozpieprzysz coś, co prawdopodobnie może być fajną relacją. Otwórz się w końcu i ogarnij fakt, że lubisz kutasy. Inaczej skończysz jako 50 letni stary walikoń siedzący w szafie. Nie tędy droga, pamiętaj - mówi Ci to osoba w Twoim wieku i 9 lat po Comming oucie.

Awatar użytkownika
Miodrzekł
młodszy forumowy
młodszy forumowy
Posty: 111
Rejestracja: 20.09.2017 20:53
Lokalizacja: Breslavia

Re: Jak żyć po rozstaniu?

Postautor: Miodrzekł » 14.11.2017 16:19

Nie chodzi o mówienie wszystkiego a o braki w komunikacji, kapryśność i brak szacunku. Zostałeś zaproszony na weekend przez faceta, nie pasowało Ci towarzystwo to po prostu wyszedłeś bez słowa i czekałeś aż on się odezwie. Jak już zgodziłeś się na tą imprezę to trzeba było zostać kilka godzin a potem mu powiedzieć, że przepraszasz, ale to nie Twoje klimaty. Wiedział by o co chodzi, nawet gdyby miał jakiś problem to wyszedłbyś z tego z twarzą

Awatar użytkownika
niebieski
wyjadacz
wyjadacz
Posty: 1079
Rejestracja: 23.04.2016 22:25
Lokalizacja: ..

Re: Jak żyć po rozstaniu?

Postautor: niebieski » 14.11.2017 17:35

Przecież nie zaprzeczam że spierdoliłem sprawę.

Awatar użytkownika
Avril
supernowa
supernowa
Posty: 6162
Rejestracja: 06.07.2015 11:48
Lokalizacja: ; )

Re: Jak żyć po rozstaniu?

Postautor: Avril » 14.11.2017 18:19

No to sie przyznaj do tego i z nim pogadaj...Rozumiesz znaczenie szczerości ? Najważniejsza rzecz od początku.

Awatar użytkownika
niebieski
wyjadacz
wyjadacz
Posty: 1079
Rejestracja: 23.04.2016 22:25
Lokalizacja: ..

Re: Jak żyć po rozstaniu?

Postautor: niebieski » 14.11.2017 18:35

Myslałem że jest jasne że wie że czuję sie winny skoro przeprosiłem i jak się z nim widziałem to nie zaprzeczałem niczemu co mówił o mnie.
Ale teraz to widzę że może nie było to jasne. Tylko co mam konkretnie powiedzieć jak wszystko zostało powiedziane.


Wróć do „2.1. Miłość”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość