Poker

Znalazłeś coś zabawnego - podziel się.
Awatar użytkownika
Antares
wyjadacz
wyjadacz
Posty: 1129
Rejestracja: 28.03.2013 21:40

Poker

Postautor: Antares » 10.04.2013 13:47

Czy to przez internet, czy w gronie znajomych. Poker dostarcza wiele radości, zmusza do myślenia i doskonalenia strategii. Mowa o "Texas Hold'em" najpopularniejszej odmianie pokera, ale i nie tylko. Czy znajdą się amatorzy tej gry? zapraszam do dyskusji o samej grze, o waszych doświadczeniach i o samych serwerach na których warto się zarejestrować aby grać, lub uczyć się jak grać lepiej :)

Awatar użytkownika
avtoritet21
gejowy
gejowy
Posty: 2503
Rejestracja: 13.05.2012 00:37
Lokalizacja: Don't look back

Postautor: avtoritet21 » 10.04.2013 14:01

Grywam niekiedy, ale graczem wybitnym nie jestem :D Ja korzystam głównie z sal u bukmacherów, u których akurat mam wpłacone pieniądze. Jednak nie ma to jak gra live z ludźmi, gdzie liczą się również zachowania, najmniejsze gesty. Trzeba obserwować wszystkich, analizować ich kolejne ruchy i przede wszystkim samemu się nie odkryć :D To fajniejsze, niż sprowadzenie gry do wyłącznie kart.

Awatar użytkownika
Antares
wyjadacz
wyjadacz
Posty: 1129
Rejestracja: 28.03.2013 21:40

Postautor: Antares » 10.04.2013 14:06

Faktycznie, obserwacja jest ważna. Usta mogą milczeć, ale ciało mówi bezustannie i można czasem wykryć blef. Sytuacja ma się inaczej przy wirtualnym stoliku, wtedy pozostaje obserwacja stylu gry, zakładów i rąk z jakimi gracz decyduje się podbijać.

Awatar użytkownika
avtoritet21
gejowy
gejowy
Posty: 2503
Rejestracja: 13.05.2012 00:37
Lokalizacja: Don't look back

Postautor: avtoritet21 » 10.04.2013 14:11

Nieraz zastanawiam się nad kontrolą własnej gry, która przecież ma być nie do odkrycia przez rywali. Czy nie jest tak, że nieraz sami musimy zrobić coś wbrew sobie, żeby stworzyć naszą grę bardziej chaotyczną. Przecież to polega na łamaniu schematów. To tak jak z zyskownością bukmacherki :D Krótkookresowo może ona przynosić straty, ważne żeby w długim okresie gra była zyskowna. Dlatego niekiedy warto chyba stracić, żeby zbić z tropu rywali :P Ale powtórzę, jestem graczem niedzielnym, po prostu bardzo lubię hazard :D

Awatar użytkownika
Antares
wyjadacz
wyjadacz
Posty: 1129
Rejestracja: 28.03.2013 21:40

Postautor: Antares » 10.04.2013 14:21

avtoritet21 pisze:Krótkookresowo może ona przynosić straty, ważne żeby w długim okresie gra była zyskowna.

Ja raczej ograniczam się do wirtualnej rozgrywki i tutaj nawiązuję do twojej wypowiedzi. Tak, gra może chwilowo przynosić straty w celu sprawdzania nowych sposobów gry, jeśli mamy ochotę na eksperymentowanie ważna jest umiejętność zarządzania kapitałem. Jest ciekawy sposób który nazywa się zasadą 25 buyin'ów, polega na tym że gramy tylko na tych stołach gdzie całkowity posiadany kapitał pozwala wejść na niego 25 razy. Przykładowo mamy 100.000 żetonów, kierująć się tą techniką będziemy grali na stole nie przekraczającym 4000 żetonów za wejście.

Awatar użytkownika
avtoritet21
gejowy
gejowy
Posty: 2503
Rejestracja: 13.05.2012 00:37
Lokalizacja: Don't look back

Postautor: avtoritet21 » 10.04.2013 14:45

To podobna zasada, jak niepisana reguła dotycząca stawkowaniem budżetu na jeden zakład w bukmacherce. Wg niektórych jednorazowa stawka nie powinna przekraczać 2% budżetu, co daje max. ok. 50 zakładów. Dochodzi też tutaj sprawa samej wielkości budżetu, bo przecież mając 2-3 zł., nie będę go dzielił na tyle razy :P Chociaż z drugiej strony może takiego samozaparcia w grze mi brak. Zbyt szybko chcę zyskiwać, przez co ponoszę za duże ryzyko niestety. Głowa to w sumie mój największy problem w tej kwestii :P

Awatar użytkownika
uzytkownik_konta
gejlord
gejlord
Posty: 11471
Rejestracja: 11.10.2011 23:24
Lokalizacja: Lublin

Postautor: uzytkownik_konta » 10.04.2013 14:48

Raz grałem w rozbieranego i raz w zwykłego. Nie mam pojęcia o tym na czym polega ta gra; mimo że oszukiwaliśmy na spółkę z jednym takim twinkiem, sami sobie dopowiedzcie, jak to się skończyło...

Awatar użytkownika
Antares
wyjadacz
wyjadacz
Posty: 1129
Rejestracja: 28.03.2013 21:40

Postautor: Antares » 10.04.2013 14:59

Gra na prawdziwe pieniądze to z pewnością zupełnie inna bajka, jest trudniej, bardziej nerwowo a straty są prawdziwe. Dla tego ja jeszcze nie czuję się na tyle pewnie aby wybrać się np. do kasyna. Tym bardziej, że traktuję to jako niewinną rozrywkę i nie sądzę, że kiedyś zacznę traktować pokera jako potencjalne źródło dochodów. W hazardzie jest różnie, raz wygrywasz, raz przegrywasz. Ostatecznie albo się traci, albo oddaje wygraną.

Awatar użytkownika
avtoritet21
gejowy
gejowy
Posty: 2503
Rejestracja: 13.05.2012 00:37
Lokalizacja: Don't look back

Postautor: avtoritet21 » 10.04.2013 15:06

Albo wygrywa, ale nieliczni dochodzą do tego punktu. Ja do niego... nie doszedłem :D Z chęcią bym się wybrał do kasyna, ale wiem, że to wciąż nie jest ten moment. Z moją głową mogłoby się to źle skończyć :P

Tak jak piszesz, gra "na sucho" i na pieniądze, to dwa różne światy, ale właśnie trzeba dążyć do momentu, kiedy pieniądze nie będą powodowały w nas aż takiego napięcia. Kiedyś próbowałem zobaczyć, jak będzie wyglądała moja gra dla zabawy (mówię o bukmacherce teraz). Wygrywałem oczywiście. Gdy zacząłem grać na pieniądze wszystko wyglądało tak samo, aż do pierwszych porażek. Nie potrafię do końca się kontrolować po porażkach. Cały pierwotny plan bierze w łeb. Wciąż się tego uczę i jest o niebo lepiej niż gdy zaczynałem. Nie tracę pieniędzy, a nie raz wpadnie jakaś skromna sumka do wydania. Oby dzisiaj też jakaś się trafiła :P

Awatar użytkownika
Antares
wyjadacz
wyjadacz
Posty: 1129
Rejestracja: 28.03.2013 21:40

Postautor: Antares » 10.04.2013 15:20

Zamierzasz dziś grać? życzę samych zwycięstw :)
Trudną sztuką jest też wiedzieć kiedy wstać od stolika, próby ciągłego pomnażania puli często kończą się katastrofą.
Strach utraty pieniędzy nieraz blokuje bo boimy się wtedy podbijać, skutkiem jest utrata kontroli nad stawkami i nad samą rozgrywką, przestajemy dyktować ich wysokość i stajemy się graczem zmuszonym do pasowania lub sprawdzania. Tak daleko nie da się zajechać i po pewnym czasie zostaje tak mało kasy, że wchodzimy all in żeby pokryć koszty blind'a.

Awatar użytkownika
Guido
wyjadacz
wyjadacz
Posty: 922
Rejestracja: 29.01.2012 00:55

Postautor: Guido » 10.04.2013 15:53

Ja ledwo pamiętam zasady :p Znajomi średnio przepadali za mną grać, bo niezależnie jakie karty miałem zawsze zachowywałem się tak samo. Graliśmy na paluszki :-> Na pieniądze nie miałbym odwagi. Ale chętnie bym sobie przypomniał zasady, co jak, gdzie dlaczego i w ogóle :p

Awatar użytkownika
avtoritet21
gejowy
gejowy
Posty: 2503
Rejestracja: 13.05.2012 00:37
Lokalizacja: Don't look back

Postautor: avtoritet21 » 10.04.2013 16:29

No kolega ma takie fajne żetony profesjonalnie wyglądające, więc urządzamy wieczorki pokerowe. Rzadko, ale zdarza się. Jeśli będziemy mieć siły po meczu (gramy w kopaną wieczorem), to zagramy.

Właśnie ja nie raz wpadam w taką stagnację, że przestaję blefować, a wyłącznie czekam i wchodzę z mocną ręką. Po pierwsze zbyt przewidywalne, a po drugie zjadają mnie blindy :D I dzieje się tak jak piszesz. dlatego mój wcześniejszy post, że jednak potrzeba niekiedy wprowadzić troszkę chaosu na stół :D

Awatar użytkownika
Snape
gejlord
gejlord
Posty: 7479
Rejestracja: 07.07.2009 12:33
Lokalizacja: Toruń

Postautor: Snape » 10.04.2013 17:04

nie umiem

Awatar użytkownika
pokerFace
starszy wyjadacz
starszy wyjadacz
Posty: 1270
Rejestracja: 15.01.2010 23:26
Lokalizacja: Wrocław

Postautor: pokerFace » 10.04.2013 17:07

avtoritet21, mam nadzieję, że gracie tylko na żetony :P Jakiś czas temu była w mediach informacja, że ktoś zorganizował (jednorazowo) na swojej imprezie pokera. Ponad setka policjantów, CBŚ i celników zatrzymała grających. Także lepiej nie przyznawać się zbyt łatwo do przestępstwa. Granie w pokera przez Internet też jest nielegalne. W Polsce, oczywiście, bo np. u Anglików jest legalne i zwolnione z podatku 8)


Od siebie dodam jeszcze, że do dobrej gry potrzeba nie tyle grać nieprzewidywanie, czy chaotycznie, ale też czasem poświęcić trochę zysków by ukryć informacje o swojej ręce. Np. powiedzmy że wykonujemy pierwszy ruch i z 15% rękami podbijamy, 20% pasujemy i 65% sprawdzamy. Przy takim układzie pierwszy ruch, zwłaszcza jeśli to podbicie, bardzo dużo informacji zdradza przeciwnikowi. Jak często gracze to wykorzystują? Praktyka pokazuje, że nie za często i nie za dobrze, bo z ogólnie najlepiej się powodzi grupie tight-aggressive. Natomiast najlepiej zarabiający gracze są z grupy loose-aggressive. W tej samej grupie są też gracze najwięcej tracący, przez co cała grupa traci na korzyść tight-aggressive. Jedno jest pewne, pasywnym nigdy nie idzie dobrze ;)

Awatar użytkownika
avtoritet21
gejowy
gejowy
Posty: 2503
Rejestracja: 13.05.2012 00:37
Lokalizacja: Don't look back

Postautor: avtoritet21 » 10.04.2013 17:25

Hehe, słyszałem niejednokrotnie już o tych akcjach. Nie wiem, jak je traktować. Czy to były zwykłe pokazówki policji? A może ludzie to też nieprzypadkowi byli i kasa nie mała. Raczej nam to nie grozi, z naszą częstotliwością i wielkością... żetonów :P Poza tym zmieniamy miejscówki dla niepoznaki hehe. Bukmacherka z kolei jest u nas tak samo legalna, jak i nielegalne w sumie. Ta cała ustawa napisana na kolanie jest tak pełna dziur, że aż dziwne, iż do tej pory sprawa się ciągnie. Grecy (rząd) dostali po kieszeni dużo szybciej, za bardzo podobną ustawę. Dość łatwo to wszystko można chyba obejść sprawnie kontrolując przelewy, konta itd. Ale przede wszystkim moje stawki są tak niskie, że musieliby się zainteresować bardzo dużą częścią społeczeństwa. US nie ma czasu na takich szaraczków :P Pełna kontrola obejmuje właścicieli kont o określonej sumie przelewów i to jeszcze powtarzanych w jakimś okresie. Pisałem o tym magisterkę, więc wiem troszkę :P Poza tym ja nie napisałem, że gram u zagraniczniaków przez neta, może korzystam z polskiego dostawcy, tj. STS-a :P

Co do stylu gry w pokerka. To co napisałeś, wiąże się z tym co napisałem wcześniej ja i Antares. Jeśli decydujemy się na grę, która przekracza nasze możliwości finansowe oraz psychologiczne, to siłą rzeczy stajemy się pasywni. Boimy się zbyt szybkiej straty swojego banku. Przynajmniej u mnie tak to działa. Gdy posiadam swobodę pewną straty kapitału, zaczynam grać luźniej.Strach mnie paraliżuje i tracę pewność siebie. W hazardzie trzeba wciąż realizować swój plan. Dlatego też moja gra jest nieraz tak skrajna. Od tight-aggresive, do zupełnego pasywa. Tak jak i w życiu ;P

Awatar użytkownika
Antares
wyjadacz
wyjadacz
Posty: 1129
Rejestracja: 28.03.2013 21:40

Postautor: Antares » 10.04.2013 17:44

Style gry są różne, tight-agressive jest skuteczny i bezpieczny, właśnie ten styl szlifuję od jakiegoś czasu :P oczywiście po jakimś czasie zaczynamy wypracowywać własny unikatowy sposób.
Dobrą wskazówką jest też obserwowanie swojej pozycji przy stole, im późniejsza tym lepsza bo do momentu kiedy mamy obstawiać, wiemy już jakie decyzje podjęli przeciwnicy. Im wcześniejsza pozycja tym mocniejszej potrzebujemy ręki aby bezpiecznie podbijać.
Na prawie się nie znam, ale skoro w Polsce działają kasyna to może jest to trochę jak koncesja na alkohol :)

Awatar użytkownika
pokerFace
starszy wyjadacz
starszy wyjadacz
Posty: 1270
Rejestracja: 15.01.2010 23:26
Lokalizacja: Wrocław

Postautor: pokerFace » 10.04.2013 18:15

Akurat łapaniem pokerzystów zajmuje się Służba Celna, nie US. Ogólnie służby potrafią angażować duże oddziały, kilka różnych służb do spraw o małej wartości. Nie ma zasady, po prostu na kogo panie, na tego bęc :P

Antares, no właśnie trzeba mieć zgodę. Tyle że jak chcesz sobie zagrać z kumplami, to pewnie tej zgody nie ma wtedy... Duże kasyna mają, jasne.

avtoritet21 pisze:Pełna kontrola obejmuje właścicieli kont o określonej sumie przelewów i to jeszcze powtarzanych w jakimś okresie. Pisałem o tym magisterkę, więc wiem troszkę :P


Powiedz coś więcej o tym :D Ja pisałem magisterkę po prostu z pokera, a nie jak US łapie pokerzystów ;) Chętnie się dowiem jak to działa.

avtoritet21 pisze:Poza tym ja nie napisałem, że gram u zagraniczniaków przez neta, może korzystam z polskiego dostawcy, tj. STS-a :P


Jesteś pewien, że u Polskiego jest to legalne?


avtoritet21 pisze:Jeśli decydujemy się na grę, która przekracza nasze możliwości finansowe oraz psychologiczne, to siłą rzeczy stajemy się pasywni. Boimy się zbyt szybkiej straty swojego banku.


A wolisz grać w wersji z limitami czy bez limitów?

avtoritet21 pisze:Strach mnie paraliżuje i tracę pewność siebie. W hazardzie trzeba wciąż realizować swój plan. Dlatego też moja gra jest nieraz tak skrajna. Od tight-aggresive, do zupełnego pasywa.


To nie jest gra chaotyczna, tylko bardzo przewidywalna - ot, kolejny zastraszony gracz :P Paru mistrzów z tego często korzysta, samo ich nazwisko przeraża graczy. Dodać do tego parę agresywnych zagrań i stół jest ich. Mogą grać tak, jak są do tego przyzwyczajeni: z zastraszonymi przeciwnikami. Takim zachowaniem wystawiają się, więc można to wykorzystać i ograć mistrza :)

Awatar użytkownika
Rufus_Geta
gejowy
gejowy
Posty: 2709
Rejestracja: 03.11.2010 17:24
Lokalizacja: Wielka Rufusja

Postautor: Rufus_Geta » 10.04.2013 19:20

W dzieciństwie, zdaje się, że poznałem zasady i uznałem, że to nudna gra.

Awatar użytkownika
avtoritet21
gejowy
gejowy
Posty: 2503
Rejestracja: 13.05.2012 00:37
Lokalizacja: Don't look back

Postautor: avtoritet21 » 10.04.2013 23:37

Poker, nie chcę mi się ciachać posta, więc nie będę cytował :P

1. Troszkę może zamotałem w tym poście. Chodziło mi o łapanie graczy u bukmacherów przez US (przelewy itd.). Pokerzyści to oczywiście działka SC :)

2. Ja pisałem magisterkę na temat "Sposoby inwestowania pieniędzy w zakładach bukmacherskich". Skupiałem się na podstawach gry i systemach, opartych na ciągach liczbowych. Ażeby nie była zbyt krótka zahaczałem też o aspekty prawne i socjologiczne (z resztą promotor czepiał się o najmniejsze sprawy, więc pisałem również o sprawach hazardu w większości religii, musiałem zaglądać do KKK :D). O ile dobrze pamiętam to ustawowo bank musi zgłosić do US przelew o wielkości 15.000... złotych? Euro? raczej euro, bo przelewów o kwotach 15.000 zł. jest od groma. Nie pamiętam czy czynność musi być powtórzona w jakimś odstępie czasu czy już jednorazowy przelew jest sygnalizowany. To wszystko są punkty chyba ustawy (czy jakiegoś rozporządzenia) UE o przeciwdziałaniu prania brudnych pieniędzy. Jednorazowo możliwe, że kwota jest jeszcze wyższa. Sposoby wychodzenia z opresji, jeśli chodzi o nieudokumentowany dochód też są bardzo śmieszne. Generalnie nie było to główną myślą mojej pracy, więc też nie jestem specjalistą :)

3. Legalne jest granie u bukmacherów, którzy zakupili licencję na działanie na polskim rynku. Chodzi o to, że wszyscy zagraniczni nie chcą jej zakupić, bo jest to sprzeczne z artykułem (którymś tam) o wolności przepływu usług w UE. Wszystkie te firmy są zarejestrowane w jednym kraju UE i świadczą usługi w innych. Polscy bukmacherzy takie licencje mają, bo działają tylko w PL.

4. Zdecydowanie no limit, chociaż z tym co napisałem o mojej psychice, na pewno lepsza byłaby gra z limitem :P

5. To wszystko prawda. Niestety jestem bardzo podatny na rozmowy podczas gry. Oczywiście moi kumple mnie bardzo dobrze znają, przez co wiedzą co mi powiedzieć w odpowiednim czasie i mnie mają :P

POZDRAWIAM


Wróć do „4.1. Humor”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość